Taur uial tum,
tol wrin andun,
turthdel mor.
Laurim edhel,
rilelen mel,
rimberan keldor.
Grothiluve lome,
narlok, loslok,
khil kano Ethenal.
Gdy Królewicz Leśnego Królestwa skończył było tak cicho jak jest tylko w niezamieszkanych jaskiniach. Margadorn poczuł przenikliwe zimno. Przeczucie, że nadchodzi coś złego stało się bardzo silne. Całej Kompanii również tak się wydawało, bo po chwili wszyscy dzierżyli w dłoniach miecze, łuki, sztylety lub topory.
Niebo zaćmił czarny całun Burzy i poczęły strzelać blyskawice, a gdy jakaś dotknęła podłoża Ardy powstawała ohydna postać podobna do orka zmieszanego z pająkiem. Drużyna walczyła, bitwa rozgorzała. Orko-pająki nacierały ze swoimi tępymi nożami, które nie mogły rozcinać, więc rwały skórę tym boleśniej. Legolas ,,nabijał" na strzałę już chyba piętnastą poczwarę, Gimli ścinał dziesiątą, a Margadorn, mimo iż nigdy w bitwie nie brał udziału robił piękne uniki i celująco władał mieczem.
Nagle walczący usłyszeli przeciągłe ,,Aaaaaaaaa" i Banazir padł na Ziemię. Ęlf się zagapił, ale Ethenal w porę to dostrzegł i krzykną:
- Legolasie, uważaj!!
,, Elfickie książątko" obróciło się i już po chwili ostatni orko-pająk leżał martwy, a na Niebie znów pojawiło się Słońce. Wszyscy podbiegli do leżącego hobbita.
-Gimli, czy da się go uratować?
Krasnolud mianowany lekarzem Drużyny Pierścienia mógł się teraz wykazać zdolnościami nabytymi w ogrodach elfów.
- Myślę, że tak-odpowiedział Eonilowi.
Gimli wyjął jakąś roślinę z kieszeni, roztarł ją w dłoniach i położył na ranie zadanej przez Kirroga (orko-pająk). Gdy ,,lekarz" zajmował się hobbitem Legolas przypomniał sobie słowa przepisu na napój, który mieli przygotować dla elfów błąkających się po Śródziemiu.
-Seregurth Kirrog-wyszeptał- Krew Śmierci Kirroga.
Zwinnymi palcami zrobił z dużego liścia buteleczkę, do której wlał kilka kropel krwi jednego z leżących bezwładnie orko-pająków.
Banazir powoli się dobudzał. Margadorn zarządził postój, więc wszyscy ruszyli w stronę pobliskich jaskiń. Zmierzchało, rozpalili ognisko. Kilka chwil później dał się słyszeć równe oddechy dwóch hobbitów i jednego człowieka. Legolas i Gimli nie spali. Elf stał i rozmawiał w myślach z gwiazdami, podszedł do niego jego najwierniejszy przyjaciel.
- Tęskinisz za czymś- powiedział.
-Masz rację, ciągnie mnie do morza. Gdy skończymy tę wyprawę popłynę...mam nadzieję, że z tobą.
-No już się nie rozklejaj- Gimli próbował powstrzymać smutek- popłyniemy, ale zabierzemy jeszcze kogoś.
- Kogo? Gimli, stary druhu czyżbyś wreszcie znalazł sobię niewiastę? Próbowałem cię do tego nakłonić dziesięć lat.- Legolas nie mógł powstrzymać się od śmiechu.
- A żebyś wiedział- krasnolud nie czuł się wcale zawstydzony.
- Kim ona jest?
- Kualavena, twoja siostra!
- Niemożliwe, Gimli tak się cieszę!
Krasnolud już spokojny o opinię swego przyjaciela i elf szczerze rozradowany z wyboru towarzysza udali się na spoczynek.
Mimo że prawie nic nie rozumiem (nie czytałam "Władcy Pierścieni" jedynie "Hobbita") uważam że jest to bardzo ciekawie napisane choć nie jest tak że nie ma błędów np.wydaje mi się że pisze się Elf a nie Ęlf. I tak do twojej nazwy to czy właśnie nazw nie pisze się z dużej litery?
OdpowiedzUsuńAli
Ali mi się kojarzy z Alladynem : P Nie bede szukać ci literówek bo mi się nie chce ale stwierdzam wszem i wobec ze fajny posiadasz rozdzial. Bez urazy ale wolalam jak dawalas posty nie strony. Jako iz jestem strasznie leniwa powtorze ze ta biedna elfica ma równie okropne imie jak jej brat. Trudne dziecinstwo. Gimli nauczy się latac zeby ja pocalowac albo ona kleknie XD
UsuńLEGOLAS (to imie bleeeee) MA MNIE NAUCZYC GADAC Z GWIAZDAMI
Masz coś do mojego podpisu Vavia?!
UsuńNapisałam już Alladynie XD
UsuńDobra, dobra, ale moje błędy to literówki wynikające z szybkiego pisania. Wiem, że nazwy się piszę dużą literą, ale nie wiem czy mam napisać Humanistka do bólu, Humanistka Do Bólu, czy może humanistka Do bólu? :)
OdpowiedzUsuńRaczej powinno być Humanistka do bólu, ale jeżeli maiłby to być przydomek, jak np. Bolesław Chrobry, to powinnaś pisać Humanistka do Bólu, albo Humanistka Do Bólu. Twój wybór.
Usuńkronikawiatru.blogspot.com
Całkiem fajne. Zapraszam do mnie
OdpowiedzUsuńhttp://opowiescisrodziemia.blogspot.com/
Podoba mi się, choć niektóre momenty są nieco niezrozumiałe. Powinnaś nieco przystopować i rozpisać szerzej dany moment. Jeżeli czytałaś "Władcę Pierścieni", to pewnie zauważyłaś, że Tolkien opisywał co się po kolei działo i to dodawało realizmu danej akcji. Postaraj się także tak robić, bo akcja jest w tej chwili za szybka, jeżeli rozumiesz o co mi chodzi :)
OdpowiedzUsuńkronikawiatru.blogspot.com - także o Śródziemiu, ale jeszcze przed Hobbitem, tak średnio rok przed.
Takie pytanko: Co w tłumaczeniu znaczy ta piosenka, czy uczysz się elfickiego i sama ją napisałaś, czy znalazłaś gdzieś na internecie, czy może ktoś ją dla ciebie napisał. Eh, no cóż, jestem ciekawska :)
OdpowiedzUsuń